„Sztafeta Nici” to ogólnopolski eksperyment społeczny, prowadzony wspólnie przez Kreatorów Rzeczywistości z Kleszczel na Podlasiu i Stowarzyszenie „Srebrne Nici” z Pszowa na Śląsku.
Jego sercem jest zwykły zeszyt: Kronika, która wędruje między organizacjami pozarządowymi. Nie jedzie pocztą, kurierem ani do paczkomatu. Może przemieszczać się wyłącznie dzięki ludziom, którzy zechcą się spotkać, poznać i przekazać ją dalej.
Punkt początkowy to Kleszczele, cel to Pszów. Drogi między nimi nikt wcześniej nie wyznaczył. Tworzą ją kolejne fundacje, stowarzyszenia i koła, które przyjmują Kronikę, zostawiają w niej swój ślad i same wybierają następny przystanek.
Żadnych kurierów. Kronika podróżuje wyłącznie z ręki do ręki. To nie jest sztafeta sportowa: przekazywaną pałeczką jest zeszyt, a zawodnikami organizacje i tworzący je ludzie.
Skąd wziął się pomysł
Pomysł na Wędrującą Kronikę wyszedł od Krystyny Kułakowskiej z Kreatorów Rzeczywistości. Nasze stowarzyszenie włączyło się w jego rozwinięcie i realizację. Tak powstała wspólna inicjatywa łącząca dwa odległe miejsca.
Od początku nie chodziło o samo przewiezienie zeszytu z punktu do punktu. Najważniejsze okazało się pytanie, na które nie znaliśmy odpowiedzi.
Czy organizacje społeczne potrafią zbudować łańcuch przez całą Polskę, oparty wyłącznie na zaufaniu? Sztafeta szuka odpowiedzi w praktyce: nie w ankietach i deklaracjach, tylko za pomocą przedmiotu, który musi pokonać całą drogę dzięki zaangażowaniu kolejnych ludzi.
Status misji
- Start
- 16 listopada 2025
- Trasa
- Kleszczele → Pszów
- Zasada
- Z ręki do ręki
Aktualne położenie Kroniki i wszystkie dotychczasowe przystanki pokazuje mapa poniżej. Aktualizuje się sama.
Mapa żyjącej trasy
Zielony punkt to Kleszczele, czerwony to Pszów. Między nimi pojawiają się kolejne Teleporty. Mapa nie pokazuje trasy zaplanowanej, tylko tę, którą naprawdę już pokonano.
Mapę udostępnia Google. Kliknięcie oznacza połączenie z serwerami Google i zapisanie ich plików cookie na Twoim urządzeniu.
Kto niósł Kronikę
Każda z tych organizacji przyjęła Kronikę osobiście, zostawiła w niej swój ślad i sama znalazła następną. Bez nich Kronika nie ruszyłaby się z miejsca.
- Kleszczele · Kreatorzy Rzeczywistościpoczątek wędrówki, 16 listopada 2025
- Pustelnia SękalikDziadkowice
- Stowarzyszenie „Lokalna Grupa Działania - Tygiel Doliny Bugu”Drohiczyn
- Stowarzyszenie ObieżypowiatSokołów Podlaski
- Stowarzyszenie „Pomoc jest blisko”Jabłonna Średnia
- Stowarzyszenie „Być i Żyć”, Środowiskowy Dom SamopomocySokołów Podlaski
- Stowarzyszenie aToMySokołów Podlaski
- Sokołowskie Towarzystwo Społeczno-KulturalneSokołów Podlaski
- Miejsko-Gminny Ośrodek KulturyDrohiczyn
- LOT nad BugiemSarnaki
- KGW Mężenin-RusałkiMężenin
- KGW NiemojkiNiemojki
- OSP NiemojkiNiemojki
- OSP WodynieWodynie
- KGW NiezapominajkaOleśnica
- Kolektyw OleśnicaOleśnica
- KGW Niezapominajka (po raz drugi)Oleśnica
- KGW NapoleonkiSeroczyn
- Klub Współczesnych KobietKołodziąż
- Stowarzyszenie Klon/JaworWarszawa
- Sieć Obywatelska WatchdogWarszawa
- Fundacja KLIK dla EdukacjiOpole
- Akademia Świadomości AhimsaKluczbork
Sztafeta w liczbach
Stan na sierpień 2026. Kronika jest w drodze, więc większość z tych liczb jeszcze urośnie.
Trasa nie jest linią prostą. Sokołów Podlaski gościł Kronikę cztery razy, Oleśnica trzy, Drohiczyn dwa. Zdarzyło się też, że jedno koło gospodyń miało ją dwukrotnie, z inną organizacją pomiędzy. Kronika pokonała już około 630 kilometrów, choć z Kleszczel do Kluczborka w linii prostej jest niecałe 400.
Najkrótsze przekazanie odbyło się w jednym budynku: dwie organizacje z tego samego adresu w Warszawie podały Kronikę z ręki do ręki, nie wychodząc na ulicę. Najdłuższy skok miał 275 kilometrów, z Warszawy do Opola: ktoś po prostu jechał w tamtą stronę.
Postoje trwały od jednego dnia do pięćdziesięciu, licząc te etapy, o których wiemy. To nie jest wyścig i nikt nie mierzy tu czasu.
Kronikę nieśli bardzo różni ludzie. Cztery koła gospodyń wiejskich, dwie ochotnicze straże pożarne, dom kultury, środowiskowy dom samopomocy, lokalna grupa działania, organizacja turystyczna, fundacja edukacyjna, klub kobiet, kolektyw i organizacje znane w całej Polsce. Od stowarzyszenia z niewielkiej wsi po instytucje z Warszawy: na liście wszystkie zajmują tyle samo miejsca.
Z Kluczborka do Pszowa jest w linii prostej niecałe sto kilometrów. Ale jak dotąd Kronika ani razu nie wybrała linii prostej, więc kto wie, którędy pojedzie i przez ile jeszcze rąk przejdzie.
Czym jest Wędrująca Kronika
Kronika jest materialnym zapisem podróży. Każda organizacja, która ją przyjmuje, dostaje do dyspozycji jedną stronę i może na niej opowiedzieć o sobie: o swojej misji, o ludziach, o lokalnym przedsięwzięciu, o sukcesie albo o doświadczeniu, które może komuś pomóc.
Z każdym etapem robi się z tego coraz obszerniejsza opowieść o polskich organizacjach społecznych. Nie katalog instytucji i nie zbiór sprawozdań, tylko żywa historia ludzi, którzy działają lokalnie i potrafią dzielić się doświadczeniem.
Razem z Kroniką wędrują Skarby: drobne przedmioty i pamiątki, które każdy przystanek dokłada do zbioru. Kiedy paczka dotrze do Pszowa, będzie zawierała nie tylko zapis trasy, ale przede wszystkim ślady miejsc, przez które przeszła.
Kim jest Teleport
Każda organizacja, która osobiście odbierze Kronikę, staje się kolejnym Teleportem. Nazwa jest przewrotna, bo Kronika akurat teleportować się nie potrafi. Żeby pokonała następny odcinek, potrzebne są spotkanie, rozmowa i człowiek gotów wziąć za nią odpowiedzialność.
Teleport nie jest biernym przystankiem. Dopisuje własny fragment historii, dokłada Skarb, opowiada o swojej społeczności i sam znajduje organizację, której przekaże Kronikę dalej.
Jak to działa, krok po kroku
Osobiste przyjęcie
Kronika trafia do kolejnej organizacji podczas bezpośredniego spotkania. Nie pocztą, nie kurierem, nie przez paczkomat.
Status Teleportu
Miejscowość organizacji staje się nowym punktem na ogólnopolskiej mapie Sztafety.
Poznanie organizatorów
Teleport obserwuje profile obu inicjatorów, żeby śledzić dalszą podróż Kroniki i zostać częścią powstającej sieci.
Jedna strona wpisu
Organizacja zostawia w Kronice ślad po sobie. Forma dowolna. Ważne, żeby był autentyczny.
Jeden Skarb
Do zbioru dochodzi niewielki przedmiot albo pamiątka, która od tej chwili wędruje dalej razem z Kroniką.
Opowieść w sieci
Post albo rolka z oznaczeniem organizatorów i hashtagiem #SztafetaNici, żeby fizycznej podróży towarzyszył cyfrowy zapis.
Następna organizacja
Teleport sam wybiera kolejną. Najlepiej taką, która przybliża Kronikę do Pszowa o nie więcej niż pięćdziesiąt kilometrów.
Przekazanie dalej
Bezpośrednie spotkanie, wręczenie Kroniki i Skarbów. W tym momencie odpowiedzialność przejmuje kolejny uczestnik.
Najważniejsze zasady
- Kronika podróżuje wyłącznie z ręki do ręki.
- Bez poczty, kurierów i paczkomatów.
- Trasa nie jest wyznaczona z góry.
- Każdy Teleport zostawia jedną stronę wpisu.
- Każdy Teleport dokłada jeden mały Skarb.
- Każdy publikuje post lub rolkę z hashtagiem #SztafetaNici.
- Kolejną organizację znajduje sam Teleport.
- Następny przystanek powinien prowadzić bliżej Pszowa, najlepiej o nie więcej niż 50 km.
- Wszystko opiera się na dobrowolności, zaufaniu i odpowiedzialności.
Co z tego zostaje
Prawdziwe relacje
Każde przekazanie wymaga bezpośredniego kontaktu. Organizacje nie wymieniają się wiadomościami, tylko spotykają się i poznają nawzajem swoją robotę.
Sieć współpracy
Powstaje oddolna sieć organizacji, które wcześniej mogły o sobie nie wiedzieć. Z takich kontaktów biorą się później wspólne wydarzenia i partnerstwa.
Widoczność małych
Na trasie są i rozpoznawalne fundacje, i niewielkie koła gospodyń. Każde dostaje własne miejsce w Kronice i na mapie, tej samej wielkości.
Wspólna pamięć
Wpisy, Skarby i zdjęcia składają się na wielogłosową opowieść o trzecim sektorze, pisaną nie przez jednego autora, ale przez kolejne społeczności.
Jedna Kronika. Wiele organizacji. Setki możliwych historii. Sztafeta ma początek w Kleszczelach i cel w Pszowie, ale jej prawdziwą trasę tworzą ludzie. Dlatego nie mierzymy powodzenia liczbą kilometrów.
Kronika w drodze
Każde przekazanie to spotkanie dwóch organizacji i zdjęcie, które trafia do sieci przystanków.
Pisali o nas
O wędrówce Kroniki napisał „Tygodnik Poradnik Rolniczy” w numerze 14-15 z kwietnia 2026 roku, w tekście „Kronika srebrną nicią łączy Polskę”.


